8 kwietnia br. o godz. 20:00 toruńska wspólnota seminaryjna rozpoczęła kolejny w tym roku formacyjnym dzień skupienia. Tym razem poprowadził go kapłan archidiecezji poznańskiej, ks. prof. Bogdan Częsz.
Człowiek do
wielu rzeczy w
swoim życiu bardzo szybko się przyzwyczaja. Z
tej racji ks.
Częsz w
swych konferencjach podjął dobrze znany nam temat –
temat powołania,
aby na nowo rozpalić w
nas zapał i
entuzjazm w
odniesieniu do
daru,
jakim nas Bóg obdarzył.
Podkreślał,
iż Bóg,
powołując nas do
kapłaństwa,
okazał nam niewyobrażalne zaufanie oraz wielkie miłosierdzie.
Każdy z
nas jest
przecież słabym naczyniem glinianym,
które łatwo ulega zniszczeniu. Co
więcej,
ks.
Częsz zwrócił także uwagę na fakt,
iż powołanie posiada charakter dynamiczny.
Raz bowiem podjętą decyzję o
pójściu za Jezusem trzeba nieustannie ponawiać.
Szczególnie trafna jest
tutaj zachęta św.
Piotra:
Dlatego bardziej jeszcze,
bracia,
starajcie się umocnić wasze powołane i
wybór! To
bowiem czyniąc nie upadniecie nigdy (2 P 1, 10).
Pozytywna odpowiedź na powołanie – wskazywał ks. Częsz – wiąże się z wejściem na wzór Jezusa Chrystusa w tajemnicę obumierania, co wyraża się w zgodzie na złożenie ofiary z siebie (m. in. rezygnacja z życia rodzinnego, dozwolonych przyjemności, czy swego czasu wolnego). Tej odpowiedzi może także towarzyszyć lęk, który wypływa z jednej strony z szacunku wobec wielkiej godności kapłaństwa, z drugiej zaś z doświadczenia własnej słabości. Lekarstwo na ten lęk jest jedno – całkowite zaufanie wobec planów Boga, gdyż to On sam wybiera i powołuje konkretnych ludzi (por. J 15, 16a).
Ten szczególny czas modlitwy i skupienia zakończył się 9 kwietnia wspólną Mszą św. o godz. 17:30. Towarzyszyła jej wdzięczność wobec ks. Bogdana Częsza, który duchowo prowadził nas w tym dniu skupienia, co znalazło swój wyraz na jej zakończenie w skierowanych do niego słowach podziękowania, zarówno ze strony księdza rektora, jak i dziekana alumnów.
dk.
Kamil Kurt,
kurs VI